Szanowni Rodzice!
Kontynuuję dzisiaj bardzo ważny obecnie temat zaburzeń nastroju dzieci i młodzieży związany z nadużywaniem ekranów. Według badań naukowych istnieje bezpośredni związek między czasem spędzanym przed ekranem monitora, zwłaszcza w nocy, a samopoczuciem użytkownika. Okazuje się, że światło błękitne emitowane przez ekrany telefonu czy laptopa, oszukuje nasz mózg i przekazuje mu informacje, że jest właśnie środek dnia. Naturalną reakcją mózgu jest w takiej sytuacji zahamowanie produkcji melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za sen. Melatonina natomiast związana jest z produkcją serotoniny – hormonu odpowiedzialnego za nasze ogólne samopoczucie, nazywaną potocznie ,,hormonem szczęścia’’. Stąd prosta zależność – im mniej melatoniny wyprodukuje organizm w ciągu nocy, tym mniej w ciągu dnia zostanie wyprodukowanej serotoniny.
A to prowadzi do sporego obniżenia nastroju i pojawiania się objawów depresyjnych, w znacznym stopniu wywołanych chronicznym niewyspaniem. W związku z powyższym kieruję do Państwa bardzo ważną prośbę, aby maksymalnie ograniczyć, a najlepiej zupełnie wyeliminować wieczorny czas dziecka spędzany przed ekranem. Co najmniej dwie godziny przed snem dziecko nie powinno mieć już żadnego kontaktu ze światłem emitowanym przez wyświetlacze. Specjaliści zalecają wręcz, aby na noc wynosić urządzenia elektroniczne z sypialni.
W Internecie pojawiła się duża ilość portali z poradami dla rodziców, opisującymi skuteczne metody rozpoznawania i przeciwdziałania negatywnym skutkom nadużywania czasu online. Można zapisać się na bezpłatne webinary czy zajęcia warsztatowe na ten temat. Serdecznie zachęcam Państwa do zapoznania się z nimi, a zwłaszcza z dwoma: https://tandemwarsztaty.pl/category/strefa-rodzica/ oraz https://rodzice.co/. Być może to już najwyższa pora, aby przeprowadzić detoks cyfrowy w rodzinie i to nie tylko dla dzieci, ale również dla rodziców.
Wprowadzenie domowych zasad ekranowych według kampanii Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę oraz nowych rytuałów rodzinnych i szukanie alternatywnych metod spędzania czasu wolnego, może pomóc ugruntować więzi rodzinne i odkryć ciekawe pasje, o których do tej pory nie mieliśmy pojęcia. Zachęcam do podjęcia tego trudnego wyzwania! Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe zadanie i wymaga naprawdę dużej konsekwencji i samozaparcia, ale efekt wspólnych poszukiwań może być warty podjęcia takiego wysiłku.
W załączniku przesyłam propozycję działań (krok po kroku) dla rodziców, którzy zauważyli już u swojego dziecka niepokojące objawy i chcieliby ustalić nowe zasady korzystania z urządzeń elektronicznych (cytat za: www.tandemwarsztaty.pl).
W sytuacji pytań czy wątpliwości zapraszam Państwa do kontaktu poprzez dziennik Librus czy czat Teams 😊
Elżbieta Pleskacz – psycholog szkolny