– to całkiem możliwe, ale tylko w Ksawerku…
Główne założenia metod aktywizujących to przewaga uczenia się nad nauczaniem, a tym samym - większe zaangażowanie uczniów w proces dydaktyczny. Nauczyciel przestaje być nieomylnym ekspertem, stając się jedynie doradcą, organizatorem, ekspertem. I tak było w przypadku dramy w wykonaniu uczniów z kl. 4a. Warto wspomnieć, iż termin ten pochodzi od greckiego „drao” - co oznacza; „działam, usiłuję”. Taka metoda daje uczniowi rolę kreatora i sprawcy działań, a nie tylko wykonawcy poleceń nauczyciela. Umożliwia stworzenie takiej sytuacji edukacyjnej, która wyzwala aktywność poznawczą i emocjonalną oraz uczy współpracy w grupie rówieśniczej.
Podczas lekcji podsumowującej projekt „Z baśniami za pan brat’” uczniowie stworzyli scenariusz, wymyślając postacie baśniowe, a następnie - wcielając się w ich role. Utożsamili się z kreowanymi postaciami, doznając głębokich przeżyć, zamieniając Czerwonego Kapturka na Zielonego….. Taka forma pracy uczy dzieci samodzielności myślenia i działania, aktywności i otwartości, rozwija emocje, wyobraźnię i fantazję. Sprawia, że problemy bohaterów literackich stają się im bliższe, bowiem odnajdują w nich aktualne treści, poznają innych,
a przede wszystkich - samych siebie. Zaangażowane działanie budzi ich wyobraźnię, zmusza do poszukiwań twórczych, buduje więzi między uczniami, kształci wrażliwość oraz wzmacnia poczucie wartości dziecka.
A o to nam w procesie dydaktycznym chodzi!